Abraham wbrew nadziei, żywiąc nadzieję, uwierzył, aby się stać ojcem wielu narodów zgodnie z tym, co powiedziano: Takie będzie potomstwo twoje. /Rzym 4:18/
Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia... człowiek dopóki ma nadzieję, walczy, działa, żyje... kiedy nadzieja umiera... człowiek poddaje się, wycofuje, więdnie... ale nie tak było w życiu Abrahama, kiedy nie było już w jego życiu nadziei Abraham chwyta się obietnicy Boga Niewidzialnego... Boga, którego słowo na nowo rodzi w jego sercu nadzieję... mimo, że to co widzialne neguje obietnicę, Abraham wybiera zaufanie...
Mówi się, że nadzieja umiera ostatnia... człowiek dopóki ma nadzieję, walczy, działa, żyje... kiedy nadzieja umiera... człowiek poddaje się, wycofuje, więdnie... ale nie tak było w życiu Abrahama, kiedy nie było już w jego życiu nadziei Abraham chwyta się obietnicy Boga Niewidzialnego... Boga, którego słowo na nowo rodzi w jego sercu nadzieję... mimo, że to co widzialne neguje obietnicę, Abraham wybiera zaufanie...
Zapraszam serdecznie w piątek do Zamkowego Młyna o godz. 18.00 na spotkanie z Ewangelią.
p.k.
